Lingua   

Ballada o dzikim zachodzie

Wojciech Młynarski
Lingua: Polacco

Guarda il video

Loading...

Ti può interessare anche...

Budowa pasa startowego Breslau 1945
(Kamil Borkowski)
Pokój i krew
(Dezerter)


È morto Wojciech Młynarski
Un maestro, un gran traduttore

http://1.bp.blogspot.com/-4UpXvDlDNng/VVuIns18U1I/AAAAAAAAiY8/5Td8TRljvQQ/s640/0003KWQMKLD27VR8-C116-F4.jpg

Per un percorsco sugli Sceriffi

[1980]
Parole di Wojciech Młynarski (scritte prima del 1980)
Musica di Jerzy Derfel (Orkiestra Pod Dyrekcją Jerzego Derfla) https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Derfel
Dall'album "Szajba" (Diamo i numeri/Pazzia/Follia)
Il testo da http://www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&no=6726 (corretto a mano)
ma c'è anche qua http://www.paroles-musique.com/paroles-Wojciech_Mynarski-Ballada_o_dzikim_zachodzie-lyrics,p05952192

https://img.discogs.com/JGktjpUZwi-K27fN-g2g1-g7avk=/fit-in/300x300/filters:strip_icc():format(jpeg):mode_rgb():quality(40)/discogs-images/R-3832943-1346411254-1671.jpeg.jpg
Potwierdzają to setne przykłady,
Że westerny wciąż jeszcze są w modzie,
Wysłuchajcie więc państwo ballady
O tak zwanym najdzikszym zachodzie:

Miasto było tam, jakich tysiące,
Wokół preria i skały naprzeciw,
Jak gdzie indziej świeciło tam słońce,
Marli starcy, rodziły się dzieci...

I tym tylko od innych różni się ta ballada,
Że w tym mieście, gdzieś na prerii krańcach,
Na jednego mieszkańca jeden szeryf przypadał,
Jeden szeryf na jednego mieszkańca...

Konsekwencje ten fakt miał ogromne,
Bo nikt w mieście za spluwę nie chwytał
I od dawna już każdy zapomniał,
Jak wygląda prawdziwy bandyta...

Choć finanse, poniekąd, leżały,
Gospodarka i przemysł był na nic,
Ale każdy, czy duży, czy mały,
Czuł za to bezpieczny bez granic.

Bo tym tylko od innych różni się ta ballada,
Że w tym mieście, gdzieś na prerii krańcach,
Na jednego mieszkańca jeden szeryf przypadał,
Jeden szeryf na jednego mieszkańca...

Jeśli Państwa historia ta nudzi,
To pocieszcie się tym, że nareszcie,
Którejś nocy krzyk ludzi obudził:
Bank rozbity!!! Bandyci są w mieście!!!

Dobrzy ludzie, na próżno wołacie,
Nikt nie wstanie, za spluwę nie chwyci
Skoro każdy świadomość zatracił,
Czym się różnią od ludzi bandyci.

A tym tylko od innych różni się ta ballada,
Że w tym mieście, gdzieś na prerii krańcach,
Na każdego człowieka nagle strach padł blady,
Od szeryfa do zwykłego mieszkańca...

Potwierdzają to setne przykłady,
Że westerny wciąż jeszcze są w modzie
Wysłuchaliście Państwo ballady
O tak zwanym najdzikszym zachodzie:

Miasto było tam, jakich tysiące,
Ludzkie w nim krzyżowały się drogi,
Lecz nie wszystkim świeciło tam słońce,
Bo bandyci krążyli bez trwogi.

Wyciągnijmy więc morał w tej balladzie ukryty:
Gdy nie grozi nam żadne riffifi,
Że czasami najtrudniej jest rozpoznać bandytę,
Gdy dokoła są sami szeryfi.

Gdy dokoła są sami szeryfi.

Gdy dokoła są sami szeryfi...

inviata da Krzysztof Wrona - 16/3/2017 - 21:11


Pagina principale CCG

Segnalate eventuali errori nei testi o nei commenti a antiwarsongs@gmail.com




hosted by inventati.org