Lingua   

Veličenstvo Kat

Karel Kryl
Pagina della canzone con tutte le versioni


Versione polacca di Michał Tarkowski. Karek Kryl la cantava ...
IL BOIA REPRZEWIELMOŻNY KAT
Nella lugubre luce, fra i contorti chiostri,
Sbirciano in messali i preti corrotti,
Le truppe di mercenari si fanno benedire,
Cavalca per il primo il Grande Boia Re.
Gdzie zamek jest z kamienia, wśród krużganków krętych
Kapłani przekupieni patrzą do ksiąg świętych,
A najemni żołnierze żądają błogosławieństw,
Wszak pierwszym z rycerzy jest przewielmożny kat.
Dice la messa “El Diablo”, di cappio ha la stola,
La voce al vetriolo dalla sua bocca vola,
Intorno puzza di zolfo e dal mortaio rosso,
Come la nebbia cade sul Grande Boia Re.
Sam diabeł mszę odprawia przepasany strykiem,
Klęczące tłumy zbawia hostią z arszenikiem,
Smród siarki się unosi i opada chmurami,
Lśni topór, który nosi przewielmożny kat.
Lo Stato sullo stendardo ha ghigliottina e gogna,
Dalla plebe agitato
Moffetta la carogna,
Son solo i corvi ad annidàr,
Comanda la folla il Signor Boia.
Na chorągwi państwa jest godło z gilotyną
Gdy macha nią hultajstwo,
To wkoło czuć padliną.
Kruka czarny cień na ziemię padł.
Tłumem rządzi przewielmożny kat
Per conquistare lo scettro, il re cade in ginocchio,
Penzola dal platano chi l’altro crede dio,
Allora a Satana tuonano i mortai,
Cavalca per il primo il Grande Boia Re.
Gdy władcę z jego zbrodni piekieł król rozgrzesza,
Gdy tłuszcza na kasztanie innowierców wiesza,
To z tysiąca moździerzy grzmią dziękczynne wiwaty,
Że pierwszym z rycerzy jest przewielmożny kat.
E quando il criminale predica nella piazza,
Sta ai cancelli chiusi la guardia con la mazza,
Svolazza sulle corazze il vessillo nero,
Cavalca per il primo il Grande Boia Re.
Gdy zbrodniarz w środku rynku na ambonie staje,
A miejska straż w ordynku honor mu oddaje,
Tłum stalowych pancerzy pieśń dziękczynną wznosi,
Że pierwszym z rycerzy jest przewielmożny kat.
Lo Stato sullo stendardo ha ghigliottina e gogna,
Dalla plebe agitato
Moffetta la carogna,
Son solo i corvi ad annidàr,
Comanda la folla il Signor Boia.
Nad pałacem władzy powiewa sztandar z gilotyną
Dzieci lubią rożki z lodami,
Sędziowie mieli im to za złe,
Zabili dzieciom lodziarza.
Ci fu un paese, dove, ci si poteva aspettare,
Hanno messo il divieto di scriver e di cantare,
È questo non gli bastava, dissero ai piccini:
“Pregate, come Lui ordina, il Grande Boia Re”.
W takim oto państwie, jak można się spodziewać,
Wnet zakazali pisać, zakazali śpiewać,
A mało im to było, nakazali dzieciom,
Modlić się jak zapragnie przewielmożny kat.
D’amore si fece beffe, il Diavolo spaccone,
Odiava il Padre, il Figlio e Abele il fratellone,
La sfinge si alzava, la falena morbosa,
Dove fra le zucche vuote sfoggiava il Boia Re.
Z miłości diabeł szydził i po domach chodził,
Syn ojca nienawidził i brat bratu szkodził
I tylko czarny kruk się nad tą ziemią wznosił,
Gdzie w kręgu tępych głów tkwi przewielmożny kat.


Pagina della canzone con tutte le versioni

Pagina principale CCG


hosted by inventati.org