Lingua   

La Varsovienne (de 1831) [Warszawianka 1831 roku]

Casimir François Delavigne
Pagina della canzone con tutte le versioni


2a. Versione (parziale) inglese del testo polacco Da Wikipedia
WARSZAWIANKA ROKU 1831

Oto dziś dzień krwi i chwały,
Oby dniem wskrzeszenia był,
W tęczę Franków Orzeł Biały
Patrząc lot swój w niebo wzbił;
słońcem lipca podniecany
Woła do nas z górnych stron;
Powstań Polsko, skrusz kajdany:
Dziś twój tryumf albo zgon.

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!

Na koń, woła Kozak mściwy,
Karać bunty polskich rot;
Bez Bałkanów są ich niwy,
Wszystko jeden zgniecie lot.
Stój! Za Bałkan pierś ta stanie,
Car wasz marzy płonny łup,
Z wrogów naszych nie zostanie
Na tej ziemi, chyba trup.

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!

Droga Polska, dzieci Twoje
Dziś szczęśliwszych doszły chwil
Od tych sławnych, gdy ich boje
Wieńczył Kremlin, Tybr i Nil.
Lat dwadzieścia nasze męże
Los po obcych ziemiach siał
Dziś, o Matko, kto polęże,
Na Twem łonie będzie spał.

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!

Wstań Kościuszko! Ugodź serca,
Co z litością mamić śmią,
Znałże litość ów morderca,
Który Pragę zalał krwią?
Niechaj krew tę krwią dziś spłaci,
Niech nią zrosi grunt, zły gość,
Laur męczeński naszej braci
Bujniej będzie po niej rość.

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!

Tocz Polaku bój zacięty,
Ulec musi dumny car,
Pokaż jemu pierścień święty
Nieulękłych Polek dar,
Niech to godło ślubów drogich
Wrogom naszym wróży grób,
Niech krwią zlane w bojach srogich
Nasz z wolnością świadczy ślub.

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!

Wy przynajmniej coście legli,
W obcych krajach za kraj swój,
Bracia nasi z grobów zbiegli
Błogosławcie bratni bój.
Lub zwyciężym - lub gotowi
Z trupów naszych tamę wznieść,
By krok spóźnić olbrzymowi,
Co chce światu pęta nieść.

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!

Grzmijcie bębny, ryczcie działa,
Dalej! dzieci w gęsty szyk,
Wiedzie hufce wolności, chwała,
Tryumf błyska w ostrzu pik.
Leć nasz orle, w górnym pędzie,
Sławie, Polsce, światu służ!
Kto przeżyje wolnym będzie,
Kto umiera, wolny już!

Hej, kto Polak, na bagnety!
Żyj swobodo, Polsko żyj,
Takim hasłem cnej podniety,
Trąbo nasza, wrogom grzmij!
THE SONG OF WARSAW 1831

Today is a day of blood and glory,
That it be a day of resurrection!
Gazing at France’s star,
The White Eagle launches into flight.
And it, inspired by hope,
Calls to us from on high:
"Arise, oh Poland, break your chains,
Today is a day of victory or death!"

Hey, whoever is a Pole, to your bayonettes!
Live, freedom, oh Poland, live!
Let this worthy battle cry:
Sound forth to our foes!
Sound forth to our foes!

Oh Frenchmen! Are our wounds
Of no value for you?
At Marengo, Wagram, Jena,
Dresden, Leipzig, and Waterloo
The world betrayed you, but we stood firm.
In death or victory, we stand by you!
Oh brothers, we gave blood for you.
Today you give us nothing but tears.

Hey, whoever is a Pole, to your bayonettes!
Live, freedom, oh Poland, live!
Let this worthy battle cry:
Sound forth to our foes!
Sound forth to our foes!


Pagina della canzone con tutte le versioni

Pagina principale CCG


hosted by inventati.org